Patricios de Serrinha Contenda
W Serrinha Contenda, około 40 km od Kurytyby, Polacy osiedlili się pod koniec XIX wieku. Karczowali puszczę, uprawiali ziemię i wznieśli kościół, który poświęcili św. Annie. To właśnie dzięki wierze przetrwał tam do dziś język polski oraz tradycje. W 2019 roku uroczyście poświęcono grotę dedykowaną św. Janowi Pawłowi II i objawieniom fatimskim. W tym roku do odprawienia uroczystej Mszy św. odpustowej zaproszono chrystusowca, ks. Kazimierza Długosza. Wspólnota obchodzi odpust we wspomnienie św. Anny i św. Joachima — patronów dziadków i osób starszych. Dzień wcześniej przypadało wspomnienie św. Krzysztofa, dlatego w parafiach święcono pojazdy.
Na długo przed rozpoczęciem liturgii kościół w Serrinha był już pełen wiernych. Kilkanaście młodych osób wystąpiło w strojach ludowych — pozostałości po dawnym zespole folklorystycznym. Świątynię udekorowano w polskie barwy, a przed wejściem rozdawano kwiaty, na których wierni zapisywali imiona swoich dziadków. Z nich to powstał piękny, kolorowy „ogród pamięci”.
Uroczystość rozpoczęła się procesją: wniesiono flagi Polski i Brazylii, miniaturowy wóz osadników z figurą Patronki oraz obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Muszę przyznać, że od dawna nie odprawiałem tak pięknie przygotowanej Mszy po polsku. Lektorzy i kantorzy posługiwali się czystym językiem, a całość była pełna pobożności i wzruszenia. Po liturgii odbyły się przemówienia, podziękowania oraz wręczenie ogromnego kosza z lokalnymi produktami — w tym świeżo pieczonym chlebem.
Po zakończeniu celebracji poproszono mnie, abym podzielił się wiadomościami z Polski i opowiedział o naszym zgromadzeniu. Następnie zaproszono mnie na obiad do domu diakona stałego, który pełni tam posługę. Na stole pojawiły się polsko-brazylijskie potrawy, a po posiłku rozpoczęło się wspólne śpiewanie. Ku mojemu zaskoczeniu wielu uczestników znało wszystkie zwrotki dawnych pieśni.
Czas płynął szybko. Po zwiedzeniu muzeum polskiego emigranta, stworzonego przez żonę gospodarza, musiałem wracać do Kurytyby, by zdążyć na wieczorne obowiązki w parafii.
tekst i zdjecie ks. Kazimierz Dlugosz SChr
